Nie wiem czy słyszeliście na tegorocznym konkursie Eurowizji przebój Tommy'ego Casha z Estonii pt. "Espresso Macchiato"? Piosenka jest prosta, melodyjna i rzeczywiście wpada w ucho, nabrałam zatem ochoty by napisać do niej jakieś polskie słowa. Szukałam tylko tematu...Aż znalazłam: wybory! To wciąż przecież temat numer jeden w naszym kraju.
Oto oryginał owego eurowizyjnego przeboju:
A jeszcze poniżej zamieszczam swój tekst oraz moje wykonanie owej piosenki.
Co wybiorę, to wybiorę...
Co wybiorę, to wybiorę
Prezydent będzie zbawcą, będzie zbawcą czy potworem
Serce gore bo potworem, na pewno będzie zbawcą
Daj mu głos!
Co wybiorę, to wybiorę
Co dnia mnie przeciągali
Tak jak worek na swą stronę, tak jak worek, tak jak worek
Nadzieje mieli spore
Że znowu się nabiorę
Dwie sekty walczą o mnie
Zależy im ogromnie
Zależy bym w ich bańce pozostała
I sączą mi od rana
Dogmaty swe i prawa
Bym tylko ich kochała
Przy nich trwała
Nie widzą nic ponadto
Ich plan jedyną tratwą
Posłusznie mam tu siedzieć i więcej
Nic nie wiedzieć
Poniedziałek minął, wtorek
Nareszcie znajdę spokój gdzieś nad rzeką
Czy jeziorem, czy jeziorem, czy jeziorem
Tam w słońcu się rozbiorę
W dobry czas
Jednak tam też słychać spory
Bo ludziom ciągle w głowach te wybory
Te wybory, te wybory, wciąż wybory
I nawet na kocykach ich wrogość nie zanika
Przy grillu słychać kłótnie
Sprzeczają się okrutnie
Widelce nastawiają
Tak jak włócznie
Choć rzeka już w dal płynie
Ich wrogość nie przeminie
I chyba będą dalej
W dzikim szale
W pretensjach i w biadaniu
Wzajemnym grillowaniu
Wciąż w stresie, wciąż w stresie
Ten polski spór się niesie
Co wybrałaś, co wybrałaś?
Jak mogłaś być tak głupia, krótkowzroczna i jak śmiałaś Polko mała
No jak śmiałaś nie wybrać tak jak trzeba
Nie pójdziesz więc do nieba!
Chyba wlezę w jakąś norę
To będzie mym schronieniem, mą ucieczką i wyborem i wyborem i wyborem
To będzie mym ratunkiem
Bo gdzieś on musi być...
P.S
A oto link do podkładu muzycznego w wersji karaoke. Wystarczy kliknąć : https://www.youtube.com/watch?v=ZuFuZ0AkemM
.jpg)
.jpg)