Dzisiaj napiszę o używaniu skrótów w odniesieniu do sytemu
operacyjnego oraz programów. W skrócie.
Mała dygresja. Jesteśmy przyzwyczajani do skrótów przez
media. Te obiegowe nie nastręczają trudności za względu na ich powtarzalność. Czytając
przykładowy artykuł napotykamy się nie często, nawet bardzo często i autor ani
myśli wyjaśnić, co kryje się za ciągiem niepowiązanych z sobą liter. Czyli
jesteśmy zobowiązani do posiadania wiedzy absolutnie proporcjonalnej do
piszącego.
O dziwo skróty komputerowe stosujemy także współpracując z naszym mózgiem. Przecież tworzymy w nim i obróbka świeżo powstających myśli czy pojęć staje się koniecznością. Łapię sią na używaniu del, backspace, cut, paste…. i coraz bardziej skomplikowanych konfiguracji. Zupełnie nieważne przesuwamy(drag) na sam dół, a te powyżej automatycznie stają bardziej ważne, samowolnie.
O dziwo skróty komputerowe stosujemy także współpracując z naszym mózgiem. Przecież tworzymy w nim i obróbka świeżo powstających myśli czy pojęć staje się koniecznością. Łapię sią na używaniu del, backspace, cut, paste…. i coraz bardziej skomplikowanych konfiguracji. Zupełnie nieważne przesuwamy(drag) na sam dół, a te powyżej automatycznie stają bardziej ważne, samowolnie.
Większość przykładów podanych jest w oparciu o Win10 i
Office 2016, które są obecnie w posiadaniu Cezarego, co nie znaczy, że nie będą
miały zastosowania w innych wersjach. Skróty mają zastąpić myszkę i zaletą jest
minimalizacja napięć i bólu w prawym przedramieniu dla praworęcznych.
Np. Mam właśnie otwartych sześć aplikacji(Internet i pięć plików w Word) i by napisać ten post korzystam z nich wszystkich. Do nawigacji pomiędzy nimi używam Alt+Tab, tzn. kciuk trzymam na Alt, a wskazującym naciskam na Tab. Kiedy pożądany program zostanie wybrany zwalniam palec wskazujący(może być inny) i mam dostęp do wybranego programu, staje się aktywny. W przypadku Win10 mamy na pasku ikonkę, która spełnia identyczną funkcję. Konieczne jest jednak użycie myszki.
Opiszę podstawowe skróty, te najbardziej użyteczne w przypadku nieprofesjonalnego użytkownika(Cezary) ze względu na astronomiczną ich ilość, a poznanie wszystkich mija się z celem. Używamy tego, czego potrzebujemy i czego potrafimy użyć.
F5 – przewinięcie strony, przeładowanie jej do stanu aktualnego, np. strony internetowej.
Ctrl+A – wybranie całego tekstu.
Ctrl+Z – cofnięcie do stanu poprzedniego, np. kiedy wymażemy coś przez pomyłkę.
Ctrl+S – zapisanie dokonanych zmian(brak możliwości zmiany typu np. dokumentu).
Ctrl+C – skopiowanie do pamięci podręcznej, kopiowanie.
Ctrl+V – pobranie z pamięci podręcznej, wklejanie.
Ctrl+X – wycinanie tekstu.
Ctrl+F – wyszukiwanie słowa w tekście.
Ctrl+O – otwieranie nowego dokumentu.
Ctrl+W – zamykanie dokumentu.
Ctrl+P – drukowanie dokumentu.
Ctrl+strzałka – przesuwanie w tekście kursora o całe wyrazy w prawo lub lewo.
Ctrl+Shift+strzałka – zaznaczenie całego wyrazu w prawo lub lewo od kursora.
Tab – przeskoczenie do następnej opcji.
Shift+Tab – przeskoczenie do poprzedniej opcji.
Home – przenosi kursor na początek linii.
End – przenosi kursor na koniec, za ostatni znak w czasie edycji
Ctrl+Alt+Del – kończy sesję i zostaje włączony manager zadań, np. używamy, by zalogować jako inny użytkownik, kiedy komputer zawiesza się i chcemy zalogować się ponownie po uprzednim zamknięciu programów z wyczyszczoną pamięcią.
Np. Mam właśnie otwartych sześć aplikacji(Internet i pięć plików w Word) i by napisać ten post korzystam z nich wszystkich. Do nawigacji pomiędzy nimi używam Alt+Tab, tzn. kciuk trzymam na Alt, a wskazującym naciskam na Tab. Kiedy pożądany program zostanie wybrany zwalniam palec wskazujący(może być inny) i mam dostęp do wybranego programu, staje się aktywny. W przypadku Win10 mamy na pasku ikonkę, która spełnia identyczną funkcję. Konieczne jest jednak użycie myszki.
Opiszę podstawowe skróty, te najbardziej użyteczne w przypadku nieprofesjonalnego użytkownika(Cezary) ze względu na astronomiczną ich ilość, a poznanie wszystkich mija się z celem. Używamy tego, czego potrzebujemy i czego potrafimy użyć.
F5 – przewinięcie strony, przeładowanie jej do stanu aktualnego, np. strony internetowej.
Ctrl+A – wybranie całego tekstu.
Ctrl+Z – cofnięcie do stanu poprzedniego, np. kiedy wymażemy coś przez pomyłkę.
Ctrl+S – zapisanie dokonanych zmian(brak możliwości zmiany typu np. dokumentu).
Ctrl+C – skopiowanie do pamięci podręcznej, kopiowanie.
Ctrl+V – pobranie z pamięci podręcznej, wklejanie.
Ctrl+X – wycinanie tekstu.
Ctrl+F – wyszukiwanie słowa w tekście.
Ctrl+O – otwieranie nowego dokumentu.
Ctrl+W – zamykanie dokumentu.
Ctrl+P – drukowanie dokumentu.
Ctrl+strzałka – przesuwanie w tekście kursora o całe wyrazy w prawo lub lewo.
Ctrl+Shift+strzałka – zaznaczenie całego wyrazu w prawo lub lewo od kursora.
Tab – przeskoczenie do następnej opcji.
Shift+Tab – przeskoczenie do poprzedniej opcji.
Home – przenosi kursor na początek linii.
End – przenosi kursor na koniec, za ostatni znak w czasie edycji
Ctrl+Alt+Del – kończy sesję i zostaje włączony manager zadań, np. używamy, by zalogować jako inny użytkownik, kiedy komputer zawiesza się i chcemy zalogować się ponownie po uprzednim zamknięciu programów z wyczyszczoną pamięcią.
Skrótów komputerowych są setki. Przytoczone tutaj to szkoła
podstawowa. Dajmy odpocząć myszce.
Nie wszyscy piszący bloga używają znaków diakrytycznych, a jest ich przecież– strzelam z dziewięć w języku polskim. Da się czytać! Niekiedy wymaga od czytającego ponownego wczytania się, by wyłapać sens wypowiedzi, takie małe utrudnienie. Przy obecnych systemach operacyjnych i programach nie widzę trudności z wprowadzeniem udogodnień, by oddać polskim słowom pełny blask. Nowe Win10 można bez problemu skonfigurować w języku polskim, bo przecież nie wszyscy są zobowiązani do czytania i pisania w języku obcym. Np. w Word2016 można pisać i używać polskich liter, lecz brakuje polskiego słownika, synonimów, itd.
Warto sprawdzić CD(lub jego ściągniętą z MS kopię) czy nie znajduje się na nim folder proofing.pl-pl. Jeśli tak to otwieramy go i klikamy na proofing(windows installer). W programie Word pod Review/Language/Set Proofing Language dodajemy język polski. Musi mieć znak ABC przed Polish. Po dodaniu będzie umiejscowiony ponad podwójną linią. Na pasku mamy ikonkę Language preferences. Wybieramy dany język.
Piszemy i czytamy po polsku.
Jeszcze raz podkreślę. Jeśli nie potrzebujemy słownika wystarczy dodać język polski do Windows.
Nie wszyscy piszący bloga używają znaków diakrytycznych, a jest ich przecież– strzelam z dziewięć w języku polskim. Da się czytać! Niekiedy wymaga od czytającego ponownego wczytania się, by wyłapać sens wypowiedzi, takie małe utrudnienie. Przy obecnych systemach operacyjnych i programach nie widzę trudności z wprowadzeniem udogodnień, by oddać polskim słowom pełny blask. Nowe Win10 można bez problemu skonfigurować w języku polskim, bo przecież nie wszyscy są zobowiązani do czytania i pisania w języku obcym. Np. w Word2016 można pisać i używać polskich liter, lecz brakuje polskiego słownika, synonimów, itd.
Warto sprawdzić CD(lub jego ściągniętą z MS kopię) czy nie znajduje się na nim folder proofing.pl-pl. Jeśli tak to otwieramy go i klikamy na proofing(windows installer). W programie Word pod Review/Language/Set Proofing Language dodajemy język polski. Musi mieć znak ABC przed Polish. Po dodaniu będzie umiejscowiony ponad podwójną linią. Na pasku mamy ikonkę Language preferences. Wybieramy dany język.
Piszemy i czytamy po polsku.
Jeszcze raz podkreślę. Jeśli nie potrzebujemy słownika wystarczy dodać język polski do Windows.
W dzisiejszych czasach nie musimy iść do sklepu, by kupić
software. Np. przez Internet można kupić klucz, a resztę ściągnąć ze strony
Microsoftu. Legalne, nawet jeśli kupujemy „używany” klucz to jest to zgodne z
unijnym prawem obowiązującym też w Polsce. W razie „czegoś” wystarcza
pokwitowanie za zakup. W końcu UE przydała się na coś, przez co nie jest…
koniec z polityką Cezary.
A w ogóle to ciekawy temat; polityka w komputerowych
skrótach.
Dostaliśmy informację od kilku
osób, że nie mogą zostawiać komentarzy na tym blogu. Napisałem do Google, ale
do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi. Myślę, że powodem mogą być „ciasteczka”,
które
zapamiętują nasze odwiedziny i preferencje dotyczące tej strony oraz są zapisywane na komputerze. Sposób ich usuwania jest zależny od rodzaju przeglądarki. Warto spróbować!
Nie chcemy, by nasze własne wyświetlenia dodawały się do statystyk. Można kliknąć na „zarządzaj śledzeniem własnych wyświetleń strony” i zaznaczyć, że nie chcemy, po czym zamknąć okienko. Google zapisuje na naszym komputerze „ciasteczko” informujące o tym zdarzeniu. Życie tego ciasteczka kończy się w momencie zamknięcia przeglądarki. Dlaczego – im więcej wyświetleń(miliony użytkowników), to Google jest bardziej popularny i może żądać większych sum za reklamy. Ot co?
zapamiętują nasze odwiedziny i preferencje dotyczące tej strony oraz są zapisywane na komputerze. Sposób ich usuwania jest zależny od rodzaju przeglądarki. Warto spróbować!
Nie chcemy, by nasze własne wyświetlenia dodawały się do statystyk. Można kliknąć na „zarządzaj śledzeniem własnych wyświetleń strony” i zaznaczyć, że nie chcemy, po czym zamknąć okienko. Google zapisuje na naszym komputerze „ciasteczko” informujące o tym zdarzeniu. Życie tego ciasteczka kończy się w momencie zamknięcia przeglądarki. Dlaczego – im więcej wyświetleń(miliony użytkowników), to Google jest bardziej popularny i może żądać większych sum za reklamy. Ot co?