Zdarzają się takie sytuacje, że ktoś nieodwołalnie kasuje swojego bloga i znika zupełnie ze świata internetowego. Pozostaje pustka, żal i niezrozumienie a jednocześnie uświadomienie sobie, jak bardzo to wszystko jest ulotne i chyba niewarte tak wielkiego zaangażowania oraz poświęcania czasu...Przecież można jednym ruchem wcisnać przycisk "usuń". I jakieś światełko gaśnie tak po prostu...
Gdy nagle milkną
czyjeś słowa
Kogoś, kto przecież był bliski
Jest dziwna
pustka, ból i trwoga
I zbiera się wspomnień
odpryski
Intensywności
myśli, uczuć
Bliskości budowanej
Gmera się w sercu,
aby winy
Doszukać się w
sobie samej
Ktoś nagle
zniknął z tej przestrzeni
Tak, tu jest
wszystko nietrwałe
Lecz zabrał z
sobą swoją duszę
Zatrzasnął za
sobą bramę
Jaki ma sens to nasze pisanie?
Czy ono jest tylko zabawą?
Serca spowiedzią, obnażaniem?
Publiczno-intymną sprawą?
I kiedyś każdy z
nas odleciJaki ma sens to nasze pisanie?
Czy ono jest tylko zabawą?
Serca spowiedzią, obnażaniem?
Publiczno-intymną sprawą?
Internet to chwila,
złudzenie
Czy będzie ktoś
za nami tęsknił?
Przez chwilę, a
potem przed siebie!
***
Są także blogi, które trwają
Choć dawno już nie ma autora
Bo odchodzimy stąd i stamtąd
Tak samo, gdy przyjdzie pora...
***
Są także blogi, które trwają
Choć dawno już nie ma autora
Bo odchodzimy stąd i stamtąd
Tak samo, gdy przyjdzie pora...
