sobota, 3 grudnia 2016

Na dobry początek dnia...






Kawa o poranku mocna i gorąca
Codzienny rytuał, przebudzenie dnia
Piję ją powoli, tuż przed wschodem słońca
Nigdzie się nie śpieszę, żyję, patrzę, trwam

A znajomy szpaczek głogu kulki dziobie
Sroczki - przyjaciółki toczą spór codzienny
Ja promienie słońca ze spokojem łowię
Popijając kawę przy oknie kuchennym

Graj mi dniu łagodnie
Graj mi dniu niezmiennie
Nie każ memu sercu
Gnać w lęku pod wiatr
 Graj mi dniu przyjemnie
Kołysz delikatnie
Niech serce spokojne
Chłonie dobry świat...

A na dnie kubeczka już kawy ostatek
Dom świszcząc z komina, budzi się ze snu
Psom się świecą oczy, bo chcą iść na spacer
Przeciągam się, wstaję, szepcząc - witaj dniu...

Graj mi dniu łagodnie
Graj mi dniu niezmiennie
Nie każ memu sercu
Gnać w lęku pod wiatr
Graj mi dniu przyjemnie
Kołysz delikatnie
Niech serce spokojne
Chłonie dobry świat...




























P.S Jak donoszą nam listownie niektórzy czytelnicy tego bloga od jakiegoś czasu mają techniczny problem z umieszczaniem komentarzy pod postami.  A więc jak sie okazuje, nie znikneli z internetowej przestrzeni a tylko ich głos nie może się tu przebić z jakichś przyczyn. Zapytałam Cezarego, który troche zna się na tych rzeczach, z jakich powodów ta niemożność może wynikać. Stwierdził, że prawdopodobnie komputery naszych czytelników są zanfekowane jakimś wirusem, który podstępnie zamyka im udział w aktywnym blogowaniu. Trzeba to sprawdzić u siebie i zainstalować jakis dobry program antywirusowy. Istnieje np. w Internecie darmowy program antywirusowy Avast. 
    Może też być tak, że to pliki tymczasowe czy też cookies (ciasteczka) zaśmiecają tak dokumentnie komputer, że póki sie ich nie usunie, nie bedzie można normalnie na komputerze pracować. 
   Pomóc tu może czasem użycie innej przeglądarki (chrom, firefox, internet explorer i inne).
   Sam Blogger nie daje możliwosci blokowania indywidualnych czytelników.
  Jeśli ktoś z Was miałby inne spostrzeżenia czy rady w tej kwestii, to prosimy o podzielenie sie nimi z nami. Moze razem znajdziemy jakieś wyjście z tej irytującej sytuacji.

Etykiety

Aborygeni absurd afirmacja życia agrest apel apel o pomoc asymilacja Australia autoanaliza bajka bal ballada baśń Beksińscy Bieszczady blackout bliskość blog blogi bór cenzura Cesarzowa Ki Cezary chleb choroba ciastka ciepło cywilizacja czarny bez czarny humor czas czekolada czerwiec człowieczeństwo człowiek czułość Dersu Uzała deszcz dieta dobro dom dorosłość drama drama koreańska drewno droga drzewa trawiaste Dubiecko Dwernik Kamień dwudziestolecie międzywojenne dystopia dzieciństwo dzikie bzy ekologia elektryczność erotyk eutanazja fajka fantazja film flash mob fotografie fotoreportaż glebogryzarka głodówka głód gospodarstwo goście góry Góry Flindersa grass tree grill grudzień grzyby Gwiazdka historia historie wędrujące horror humor humoreska idealizm ideologia II wojna światowa informacja inność inspiracja internet jabłka jabłoń Jacuś Jacuś. gospodarstwo Jacuś. lato jajka Jane Eyre Japonia Jawornik Polski jesień jesień życia kalina Kanada kanały kangury kastracja kiełbasa klimat klimatyzm koala kobieta koguty kolęda kolędy komputer komunikacja konfitury konflikt koniec świata konkurs konstrukcja kosmos koszenie kot koziołek kozy Kraków Kresy kryminał kryzys książka kuchnia kulinaria kury kwiaty kwiecień las lato legenda lektura lęk lipa lipiec lis listopad literatura los ludzie luty łąka maciejka macierzyństwo magia maj malarstwo maliny mantry marzenie maska metafora mgła miasteczko odnalezionych myśli Michael Jackson Mikołaj miłość Misia mit młodość moda mróz mróż muzyka muzyka filmowa nadzieja nalewki nałóg natura niebezpieczeństwo niezapominajki noc nowoczesność Nowy Rok obyczaje ocean odchudzanie odpowiedzialność odrodzenie ogrody ogród ojczyzna opowiadanie opowiastka opowieść Orzeszkowa osa Osiecka owoce pamięć pandemia Panna Róża park pasja patriotyzm pejzaż pierniki pies pieski pieśni pieśń piękno piosenka piosenki pisanie płot początek podróż poezja pogoda Pogórze Dynowskie polityka Polska pomidory pomysł poprawność polityczna porady postęp pożar praca prawda prezent protest protesty przedwiośnie przedzimie przemijanie Przemyśl przepis przetrwanie przetwory przeznaczenie przygoda przyjaźń przyroda psy psychologia ptaki radość rak recenzja refleksja relatywizm remont repatriacja reportaż rezerwat Riverland rodzina rok rośliny rower rozmowa rozrywka rozum róże rymowanka rzeka samopoczucie samotność San sarny sąsiedzi sens życia siano sierpień silna wola siła skróty słodycze słońce słowa słowa piosenki słowianie smutek solidarność South Australia spacer spiżarnia spokój społeczeństwo spontaniczność spotkanie stado Star starość strych susza susza. upał szadź szczerość szczęście szerszeń śmiech śmierć śnieg śpiew środowisko świat światło świeta święta świt tajemnica tekst piosenki teksty piosenek tęsknota toaleta tragikomedia trauma troska truskawki uczucia Ukraina upał urodziny uśmiech warzywnik wędrówka wędrówki węgiel wiadomości wiadomość wiatr wierność wiersz wierszyk wieś wieża wigilia Wilsons Promontory wino wiosna wiosnaekologia wirus woda wojna wolność Wołyń wrażliwość wrotycz wrzesień wschód słońca wspomnienia wspomnienie współczesność Wszechświat wybory wychowanie wycieczka wygląd wypadki wypalanie traw wzruszenie zabawa zabawa blogowa zachód słońca zapasy zaproszenie zbiory zdjęcia zdrowie zielarstwo zielononóżki zielononóżki kuropatwiane zima zioła zmiany zupa Zuzia zwierzęta zwyczaje żałoba żart życie życzenia Żydzi żywokost