poniedziałek, 8 listopada 2021

Mini świat...

 


   Ponieważ od dłuższego czasu chodzi mi po głowie piosenka Indili pt. "Mini world" chciałam napisać do niej swoje słowa, nie będące tłumaczeniem oryginału. Brakowało mi jednak weny, czy raczej silnego impulsu. I  wreszcie wczoraj udało mi się stworzyć poniższy tekst. Inspiracją dla niego stał się ostatni post Ani Bzikowej "Na umrzyka skrzyni, Wszechświecie," (  klik ),  w którym pisze ona m.in. o tym, że dobrze jest mieć swój malutki, wewnętrzny, bezpieczny świat, do którego można się schronić, gdy rzeczywistość staje się nie do zniesienia. Zgadzam się z nią. Jakoś trzeba się bronić przed naporem bezsensu i zła. Mieć gdzie przed tym, na co nie mamy wpływu, uciec. Tyle, że po opuszczeniu swego mini świata( bo wiecznie tam siedzieć się przecież nie da), ta pełna absurdów, niegodziwości oraz nawarstwiających się zagrożeń rzeczywistość boli jeszcze bardziej...



 Tekst mój można traktować jak wiersz albo piosenkę. Pod tekstem zamieszczam linka do podkładu muzycznego z melodią (do samodzielnego pośpiewania).

 

Powiedz przyjacielu

Dokąd biegnie ten nasz świat?

W jakim celu

W ten tunel mknie od lat?

Dalej, jeszcze dalej

Trwa okrutna losu gra

Która stale

Ku zgubie wszystko pcha

 

Ref:

Każdy z nas ma mini, mini świat

Mini, mini

I w każdym niczym w kropli deszczu lśni

Pragnienie trwania zwykłych, prostych dni

Gdy sny

Niedobre sny się znowu na jawie śni…

 

 

Powiedz przyjacielu

Jak odnaleźć jeszcze sens

Bo niewielu

Chce widzieć to, jak jest

Lepiej nic nie wiedzieć

Lepiej oczy zamykać

Uciec w siebie

Bo wtedy groza znika

 

Ref:

Każdy z nas ma mini, mini świat

Mini, mini

A w każdym niczym w kropli deszczu lśni

Pragnienie trwania zwykłych, prostych dni

Gdy sny

Niedobre sny się znowu na jawie śni…

 

Powiedz przyjacielu

Czy się z światem stanie cud

I z tunelu

Uda się wyrwać mu

Dobro uratować

I odzyskać znów spokój

Lęk pokonać

Nie dać się władzy mroku

 

 

Ref:

Każdy z nas ma mini, mini świat

Mini, mini

A w każdym niczym w kropli deszczu lśni

Pragnienie trwania zwykłych, prostych dni

Gdy sny

Niedobre sny się znowu na jawie śni…

 

 


Etykiety

Aborygeni absurd afirmacja życia agrest apel apel o pomoc asymilacja Australia autoanaliza bajka bal ballada baśń Beksińscy Bieszczady blackout bliskość blog blogi bór cenzura Cesarzowa Ki Cezary chleb choroba ciastka ciepło cywilizacja czarny bez czarny humor czas czekolada czerwiec człowieczeństwo człowiek czułość Dersu Uzała deszcz dieta dobro dom dorosłość drama drama koreańska drewno droga drzewa trawiaste Dubiecko Dwernik Kamień dwudziestolecie międzywojenne dystopia dzieciństwo dzikie bzy ekologia elektryczność erotyk eutanazja fajka fantazja film flash mob fotografie fotoreportaż glebogryzarka głodówka głód gospodarstwo goście góry Góry Flindersa grass tree grill grudzień grzyby Gwiazdka historia historie wędrujące horror humor humoreska idealizm ideologia II wojna światowa informacja inność inspiracja internet jabłka jabłoń Jacuś Jacuś. gospodarstwo Jacuś. lato jajka Jane Eyre Japonia Jawornik Polski jesień jesień życia kalina Kanada kanały kangury kastracja kiełbasa klimat klimatyzm koala kobieta koguty kolęda kolędy komputer komunikacja konfitury konflikt koniec świata konkurs konstrukcja kosmos koszenie kot koziołek kozy Kraków Kresy kryminał kryzys książka kuchnia kulinaria kury kwiaty kwiecień las lato legenda lektura lęk lipa lipiec lis listopad literatura los ludzie luty łąka maciejka macierzyństwo magia maj malarstwo maliny mantry marzenie maska metafora mgła miasteczko odnalezionych myśli Michael Jackson Mikołaj miłość Misia mit młodość moda mróz mróż muzyka muzyka filmowa nadzieja nalewki nałóg natura niebezpieczeństwo niezapominajki noc nowoczesność Nowy Rok obyczaje ocean odchudzanie odpowiedzialność odrodzenie ogrody ogród ojczyzna opowiadanie opowiastka opowieść Orzeszkowa osa Osiecka owoce pamięć pandemia Panna Róża park pasja patriotyzm pejzaż pierniki pies pieski pieśni pieśń piękno piosenka piosenki pisanie płot początek podróż poezja pogoda Pogórze Dynowskie polityka Polska pomidory pomysł poprawność polityczna porady postęp pożar praca prawda prezent protest protesty przedwiośnie przedzimie przemijanie Przemyśl przepis przetrwanie przetwory przeznaczenie przygoda przyjaźń przyroda psy psychologia ptaki radość rak recenzja refleksja relatywizm remont repatriacja reportaż rezerwat Riverland rodzina rok rośliny rower rozmowa rozrywka rozum róże rymowanka rzeka samopoczucie samotność San sarny sąsiedzi sens życia siano sierpień silna wola siła skróty słodycze słońce słowa słowa piosenki słowianie smutek solidarność South Australia spacer spiżarnia spokój społeczeństwo spontaniczność spotkanie stado Star starość strych susza susza. upał szadź szczerość szczęście szerszeń śmiech śmierć śnieg śpiew środowisko świat światło świeta święta świt tajemnica tekst piosenki teksty piosenek tęsknota toaleta tragikomedia trauma troska truskawki uczucia Ukraina upał urodziny uśmiech warzywnik wędrówka wędrówki węgiel wiadomości wiadomość wiatr wierność wiersz wierszyk wieś wieża wigilia Wilsons Promontory wino wiosna wiosnaekologia wirus woda wojna wolność Wołyń wrażliwość wrotycz wrzesień wschód słońca wspomnienia wspomnienie współczesność Wszechświat wybory wychowanie wycieczka wygląd wypadki wypalanie traw wzruszenie zabawa zabawa blogowa zachód słońca zapasy zaproszenie zbiory zdjęcia zdrowie zielarstwo zielononóżki zielononóżki kuropatwiane zima zioła zmiany zupa Zuzia zwierzęta zwyczaje żałoba żart życie życzenia Żydzi żywokost