piątek, 12 listopada 2021

Australia – głos wolności i nadziei

 

                  ulica naprzeciw schodów wiodących do budynku parlamentu stanowego w Melbourne -  moje zdjęcie z 2009 r.


   Nie sądziłam, że tak szybko, że w ogóle napiszę jeszcze coś pozytywnego o tym, co dzieje się w Australii. Po tamtejszym kilkunastomiesięcznym, najostrzejszym chyba na świecie lockdownie,  po wrześniowych i październikowych manifestacjach brutalnie tłumionych w stolicach stanów Victoria i New South Wales, po wprowadzonym przymusie szczepień dla wszystkich, którzy chcą zwyczajnie żyć, pracować, uczyć się, podróżować, robić zakupy czy chociażby wychodzić z domu nie myślałam, że tak szybko pojawi się tam jakieś światełko nadziei. A jednak! Przed kilkoma dniami miał miejsce w Melbourne ogromny, pokojowy protest przeciw pandemicznym obostrzeniom, paszportom szczepionkowym i zmuszaniu do szczepień,  a zwłaszcza przeciw polityce Daniela Andrewsa, premiera stanu Victoria zamierzającego przeforsować w parlamencie stanowym kolejne, ciemiężycielskie prawa dla mieszkańców Melbourne. I oto  szóstego listopada 2021 r. pod budynkiem parlamentu stanowego zgromadził się wielotysięczny tłum Australijczyków, który z entuzjazmem wysłuchał przemówień kilku wolnościowych mówców a na koniec odśpiewał bardzo popularną w Australii pieśń będącą nieoficjalnym hymnem tego kraju  pt. „I am Australian”. Spójrzcie i posłuchajcie sami...


 

   Jakże wzruszająco zabrzmiały słowa tej pieśni, jak zjednoczyły wszystkich zebranych, dodały im siły i nadziei, że jeszcze będzie normalnie.  Ta pieśń pozwoliła im odczuć, że nie są sami, że podobnie myślących jest wielu, bardzo wielu, że w ludziach jest wielka siła…I ja poczułam coś podobnego. I żałowałam, że nie mogłam być tam z nimi, z tysiącami mieszkańców Melbourne by śpiewać na cały głos o tym, że choć jesteśmy sami, to jest nas wielu…

 

I am Australian

I came from the Dreamtime
From the dusty red soil plains
I am the ancient heart
The keeper of the flame
I stood upon the rocky shore
I watched the tall ships come
For forty thousand years I’ve been the first Australian

I came upon the prison ship
Bound down by iron chains
I fought the land
Endured the lash
And waited for the rains
I’m a settler
I’m a farmer’s wife
On a dry and barren run
A convict then a free man
I became Australian

I’m a daughter of a digger
Who sought the mother lode
The girl became a woman
On the long and dusty road
I’m a child of the Depression
I saw the good times come
I’m a bushy, I’m a battler
I am Australian

We are one
But we are many
And from all the lands on earth we come
We’ll share a dream
And sing with one voice
I am, you are, we are Australian

I’m a teller of stories
I’m a singer of songs
I am Albert Namatjira
And I paint the ghostly gums
I’m Clancy on his horse
I’m Ned Kelly on the run
I’m the one who waltzed Matilda
I am Australian

I’m the hot wind from the desert
I’m the black soil of the plain
I’m the mountains and the valleys
I’m the drought and flooding rains
I am the rock
I am the sky
The rivers when they run
The spirit of this great land
I am Australian

We are one
But we are many
And from all the lands on earth we come
We’ll share a dream
And sing with one voice
I am, you are, we are Australian

We are one
But we are many
And from all the lands on earth we come
We’ll share a dream
And sing with one voice
I am, you are
We are Australian

I am, you are
We are Australian*

 

 

                                   budynek parlamentu stanowego w Melbourne (zdj. z 2009r.)

 

   Pod filmikami dokumentującymi przebieg owego protestu w Melbourne przeczytać można tysiące komentarzy ludzi z całego świata popierających walkę z tyranią sanitaryzmu i dyskryminacji, z manipulacjami polityków i z oszukańczą propagandą mediów. Obywateli krajów, w których prowadzi się podobną do australijskiej, autorytarną politykę. A ich udręczeni mieszkańcy choć walczą z tyranią jak mogą, choć powołują się na prawa i konstytucje obowiązujące w ich krajach, chociaż jednoczą się, choć mają po swojej stronie wielu poważanych naukowców i lekarzy, to ich głos jest lekceważony, ośmieszany, zagłuszany i ocenzurowany we wszystkich prawie mediach. Jednak pojawiła się iskra nadziei, że nareszcie coś się przełamuje w obowiązującym przekazie, że coraz bardziej kruszy się kłamliwa narracja polityków, że przyszedł już czas na wysłuchanie głosu walczących o wolność ludzi. Parlamentem ludzi jest bowiem cały świat, a cały świat zdaje się wołać jednym, silnym głosem!

                                     wnętrze parlamentu stanowego w Melbourne


   Podobne protesty planowane są w Melbourne i innych miastach Australii w najbliższych dniach i mają być powtarzane aż do zwycięstwa.

 


   Pozwoliłam sobie przetłumaczyć trochę takich głosów ludzi z różnych części świata. Serce rośnie, gdy się czyta coś takiego.

Amerykanin:

Modlimy się za Ciebie Australio... o odzyskanie broni, wolności i pięknego kraju...!!! Kontynuujcie dobrą walkę… jest was wielu… jest ich tylko kilka… chociaż mieszkam w USA, ja też jestem Australijczykiem…… miłość z Kalifornii, USA...!!!

 Holender

Super! Naprzód Melbourne! Pozdrowienia i miłość z Holandii .

 Mieszkaniec Sydney:

Chciałbym tam być, wydawało mi się, że to jedno z najlepszych doświadczeń, jakie Melbourne miało przez cały rok. Dużo miłości od Sydney

 Nauczyciel z Melbourne:

Jestem nauczycielem, którego zwolniono. To było niesamowite, być wśród tak wielu spokojnych i podobnie myślących Australijczyków. Jestem dumnym Australijczykiem, ale byłem zdruzgotany, widząc tak wielu apatycznych i poddanych praniu mózgu ludzi w ciągu ostatnich dwóch lat. Śpiewanie tej piosenki obok tylu legend było bardzo podnoszące na duchu. Utrzymujmy tempo w najbliższą sobotę 13-go. Jeśli każdy zaprosi tylko jednego przyjaciela, podwoimy tłum!

 Australijka:

Szczerze mówiąc nie mógłbym prosić o bardziej odpowiedni prezent urodzinowy - daj mi wolność Australii, nad pieniędzmi lub bezpieczeństwem KAŻDEGO dnia. I gdy łzy spływają mi po twarzy, dziękuję Bogu, że jestem Australijką i że są tutaj ludzie, którzy kochają to tak samo jak ja, wystarczająco dużo, by o to walczyć.

 Rosjanka:

Niech Bóg błogosławi Australijczyków

 Mieszkanka Nowej Zelandii:

Kocham was, bracia i siostry australijskie. Nowa Zelandia jest z Wami…

 Brytyjczyk:

Jedna z najlepszych piosenek, jakie kiedykolwiek napisano, autorstwa jednej z najlepszych grup EVER. Pozdrowienia i siła z UK.

 Irlandczyk:

Dosłownie szlocham, Miłość wysłana.. Stoję z wami, chłopaki…

 Nowozelandczyk:

Jestem kiwi( kiwi, znaczy Nowozelandczyk). Stoję z moimi kochającymi wolność braćmi i siostrami Australijczykami.

 Mieszkaniec Melbourne:

To nie tylko Australia, to świat... We Are The World...! Wszyscy musimy się zjednoczyć... Wszyscy potrzebujemy tylko jednej osoby, która przyłączy się do tej jedności na całym świecie, a podwoimy się. Nasz głos będzie mocny, niepowstrzymany i słyszany na całym świecie... JESTEŚMY ŚWIATEM..!

 Kanadyjczyk:

Trzymajcie się razem! Wsparcie z Kanady!

 Mieszkaniec Nowej Południowej Walii:

To jest niesamowite i mam łzę w oku, ślę ogromną miłość z NSW. Kiedy ludzie się jednoczą, jesteśmy nie do powstrzymania!

 Australijczyk:

Jestem synem imigrantów z Chile i Argentyny, dumnym Australijczykiem z pierwszego pokolenia. Nie wezmę od takiego rządu niczego, choćby mi to nawet podawali na srebrnej tacy!

 Kolejny Australijczyk:

To chyba najbardziej patriotyczny moment w historii Australii od 50 lat! Odzyskamy nasz kraj!

 Następny Australijczyk:

Nie chodzi o Australię, ale o cały świat. Bądźmy przykładem dla świata, że ​​tyrania nie zapanuje w Australii dla żadnego rdzennego obywatela lub w inny sposób nie pozwoli im nas dzielić.. to jest tak ważne, że czas wstać i być policzonym

 I jeszcze kolejny Australijczyk:

Wezwanie do wszystkich naszych braci i sióstr Aborygenów. Przyłącz się i wyraź swoją obecność ... Powiewaj naszą flagą Aborygenów. To punkt zwrotny w historii! Nasz rząd, ich polityka i nasze media wywołały tak wiele nienawiści w ciągu ostatnich 240 lat istnienia.

 Włoszka:

SIŁA I PRAWDA I WOLNOŚĆ NIE MA CENY, TO KOSZTUJE ILE KOSZTUJE!

 Brytyjka:

Jesteśmy w Wielkiej Brytanii i śpiewamy razem z wami ze łzami w oczach. Pozostań silną Australią. Robimy co w naszej mocy, aby Ci pomóc

 Anglik:

Mam tyle szacunku dla Australijczyków. Bądź silna Australio, ślę miłość z Anglii.

 Australijka z Sydney:

To było cudowne, łzy napłynęły mi do oczu i czułem się tak dumna z tych wszystkich ludzi i z bycia Australijką. Mam nadzieję, że tak się dzieje w każdej stolicy Australii - to było tak podnoszące na duchu i dało mi wielką nadzieję, że nie wszystko jeszcze jest stracone, a australijski duch wciąż żyje mimo wszystko... potrzebujemy więcej ludzi, aby zainspirować się takimi rzeczami i zdać sobie sprawę, że możemy powiedzieć NIE tyranii.

 Kolumbijka:

Kontynuujcie! Oprzyjcie się o godność! Wy, Australijczycy, pokazaliście nam drogę do dalszego oporu w demokracji! Braterskie pozdrowienia z Kolumbii, gdzie przechodzimy przez tę samą dyktatorską sytuację.

 Francuz:

Jestem Francuzem. Tutaj ta sama walka. W sobotę podczas demonstracji w Paryżu będziemy trzymać waszą flagę na cześć narodu australijskiego. Dużo buziaków

 Argentyńczyk:

Oglądam Was z Argentyny! Naprzód, Australio! Naprzód!

 Mieszkaniec Serbii:

Dziękuję wam bracia i siostry. Pozdrowienia z Serbii, z całego serca !!! Piękna piosenka.

 Holenderka:

Kiedy tyrania staje się prawem, bunt staje się obowiązkiem” – Thomas Jefferson

 MOC DLA LUDZI!!! Holandia jest z tobą, Australio. Mamy własny rząd do obalenia, ale w ubiegłą niedzielę mieliśmy wielki protest w parlamentarnym mieście Haga i trzymaliśmy również flagę Australii. Czuję narastający tu w Holandii opór, nie możemy się poddawać. Nigdy nie poddawajcie się tyranom!

 Polak:

Pozostańcie silni!  Bóg zapłać Wam Australijczykom! Pozdrowienia z Polski!

 Kanadyjczyk:

Dużo miłości i szacunku z Kanady! Bądźcie silni!

 Austriak:

Maksymalny szacunek i  miłość z Austrii!

 Austriaczka:

Kiedy Andrews zostanie w końcu aresztowany, czy ktokolwiek inny? Jesteśmy z Ciebie bardzo dumni, Australio. W Austrii ludzie jeszcze śpią…

 Rosjanka:

Szacunek i wsparcie z Rosji!

 Filipińczyk:

Pozdrowienia od brata – patrioty z Filipin!

 Amerykanka:

Modlimy się za Ciebie Australio... o odzyskanie broni, wolności i pięknego kraju...!!! Kontynuujcie dobrą walkę… jest was wielu… Ich jest tylko kilku… chociaż mieszkam w USA, ja też jestem Australijczykiem…… Miłość z Kalifornii, USA...!!!

 Chorwatka:

Pięknie, potężnie! Walczcie, macie siłę. Pozdrowienia z Chorwacji!

 Niemiec:

Australijczycy, jesteśmy z wami. Nie jesteście sami. Protesty na całym świecie. Nie chcemy szczepionki . Nie chcemy zielonej przepustki — walka trwa. Wciąż nas coraz więcej. Nigdy się nie poddawajcie!

 Amerykanin:

Jesteśmy tutaj w stanie Georgia w USA, ale jesteśmy z wami duchem! Wolność! Wolność! Wolność!

 Australijka:

Wróćmy do Australii, którą kiedyś mieliśmy i którą tak bardzo kochaliśmy. Ten kraj potrzebuje zmiany na scenie politycznej. Ci politycy zapomnieli, co uszczęśliwiło nas, Australijczyków. Stali się zbyt chciwi i samolubni, przez co utraciliśmy naszą wolność. Nie chcę Australii aby moje dzieci dorastały w takim kraju. Naprzód Aussies!

 Następna Australijka:

Może nadszedł czas, aby umieścić wszystkich polityków i komentatorów kłamliwych mediów w areszcie ochronnym, aby zapewnić, że pozostaną wolni od Covid, aby trzymać ich z dala od pandemii Covid, której tak się boją. Niech jako pierwsi skorzystają z nowych pomieszczeń kwarantanny. ADF i Policja mogą chronić obiekty, przedstawiciele farmaceutyczni mogą monitorować ich stan zdrowia.

 Mieszkanka Sydney:

Miłość i wsparcie od Sydney! Kontynuujcie dobrą walkę o naszą wolność i nasze prawa. Piętnujcie dyktatora, czyli Dana Andrewsa, którego należy sądzić za zbrodnie przeciwko ludzkości. Dziękuję wszystkim i bądźcie silni. Przypomnijcie sobie jego kłamstwa podczas następnych wyborów i zagłosuj przeciw niemu!

 Australijczyk:

Jesteśmy jednym i jesteśmy wieloma!! Naród jest w rozpaczy!! Bardzo kocham Australię. Trzymajmy się  i stańmy razem!

 

                                                                   zdj. z 2009 r.

 

*Kilka lat temu, w znacznie normalniejszych niż obecnie czasach zamieściłam tu na blogu posta, gdzie pisałam m.in. o pieśni "I am Australian". Stworzyłam też wówczas jej swobodne, poetyckie tłumaczenie. Polskie słowa, które da się zaśpiewać do tej melodii. Jeśli ktoś z Was miałby ochotę by je przeczytać, zajrzyjcie proszę tu: ( klik).

*A jeśli chcielibyście poczytać o sytuacji w Australii, o której pisałam w październiku 2021r., zajrzyjcie proszę tutaj (klik )

*Za jakże podnoszącą na duchu informację o niedawnym proteście w Melbourne z całego serca dziękuję drogiej Star!:-)♥

Etykiety

Aborygeni absurd afirmacja życia agrest apel apel o pomoc asymilacja Australia autoanaliza bajka bal ballada baśń Beksińscy Bieszczady blackout bliskość blog blogi bór cenzura Cesarzowa Ki Cezary chleb choroba ciastka ciepło cywilizacja czarny bez czarny humor czas czekolada czerwiec człowieczeństwo człowiek czułość Dersu Uzała deszcz dieta dobro dom dorosłość drama drama koreańska drewno droga drzewa trawiaste Dubiecko Dwernik Kamień dwudziestolecie międzywojenne dystopia dzieciństwo dzikie bzy ekologia elektryczność erotyk eutanazja fajka fantazja film flash mob fotografie fotoreportaż glebogryzarka głodówka głód gospodarstwo goście góry Góry Flindersa grass tree grill grudzień grzyby Gwiazdka historia historie wędrujące horror humor humoreska idealizm ideologia II wojna światowa informacja inność inspiracja internet jabłka jabłoń Jacuś Jacuś. gospodarstwo Jacuś. lato jajka Jane Eyre Japonia Jawornik Polski jesień jesień życia kalina Kanada kanały kangury kastracja kiełbasa klimat klimatyzm koala kobieta koguty kolęda kolędy komputer komunikacja konfitury konflikt koniec świata konkurs konstrukcja kosmos koszenie kot koziołek kozy Kraków Kresy kryminał kryzys książka kuchnia kulinaria kury kwiaty kwiecień las lato legenda lektura lęk lipa lipiec lis listopad literatura los ludzie luty łąka maciejka macierzyństwo magia maj malarstwo maliny mantry marzenie maska metafora mgła miasteczko odnalezionych myśli Michael Jackson Mikołaj miłość Misia mit młodość moda mróz mróż muzyka muzyka filmowa nadzieja nalewki nałóg natura niebezpieczeństwo niezapominajki noc nowoczesność Nowy Rok obyczaje ocean odchudzanie odpowiedzialność odrodzenie ogrody ogród ojczyzna opowiadanie opowiastka opowieść Orzeszkowa osa Osiecka owoce pamięć pandemia Panna Róża park pasja patriotyzm pejzaż pierniki pies pieski pieśni pieśń piękno piosenka piosenki pisanie płot początek podróż poezja pogoda Pogórze Dynowskie polityka Polska pomidory pomysł poprawność polityczna porady postęp pożar praca prawda prezent protest protesty przedwiośnie przedzimie przemijanie Przemyśl przepis przetrwanie przetwory przeznaczenie przygoda przyjaźń przyroda psy psychologia ptaki radość rak recenzja refleksja relatywizm remont repatriacja reportaż rezerwat Riverland rodzina rok rośliny rower rozmowa rozrywka rozum róże rymowanka rzeka samopoczucie samotność San sarny sąsiedzi sens życia siano sierpień silna wola siła skróty słodycze słońce słowa słowa piosenki słowianie smutek solidarność South Australia spacer spiżarnia spokój społeczeństwo spontaniczność spotkanie stado Star starość strych susza susza. upał szadź szczerość szczęście szerszeń śmiech śmierć śnieg śpiew środowisko świat światło świeta święta świt tajemnica tekst piosenki teksty piosenek tęsknota toaleta tragikomedia trauma troska truskawki uczucia Ukraina upał urodziny uśmiech warzywnik wędrówka wędrówki węgiel wiadomości wiadomość wiatr wierność wiersz wierszyk wieś wieża wigilia Wilsons Promontory wino wiosna wiosnaekologia wirus woda wojna wolność Wołyń wrażliwość wrotycz wrzesień wschód słońca wspomnienia wspomnienie współczesność Wszechświat wybory wychowanie wycieczka wygląd wypadki wypalanie traw wzruszenie zabawa zabawa blogowa zachód słońca zapasy zaproszenie zbiory zdjęcia zdrowie zielarstwo zielononóżki zielononóżki kuropatwiane zima zioła zmiany zupa Zuzia zwierzęta zwyczaje żałoba żart życie życzenia Żydzi żywokost